Nie całkiem Wielki, cz.4: Antonina, "sed mulier cupido quod dicit amanti, in vento et rapida scribere oportet aqua".
Antonina, kobieta pomijana w nauczaniu podstawowym, a jakże ważna dla sterującej cesarstwem rzymskim kliki najbliższych współpracowników Justyniana. Nie jest to jednak osoba, która była jego bezpośrednią protegowaną, Antonina była agentką Teodory.
Urodziła się około 484 roku, podobnie jak Teodora pochodziła z rodziny cyrkowej, stąd zapewne można tłumaczyć ich dobrą znajomość. Podobnie jak Teodora Antonia za młodu znana była z licznych romansów, które kontynuowała dalej po ślubie. Bez wątpienia trapiło to nieustannie Belizariusza, bowiem Antonina towarzyszyła mu w każdej kampanii jaką prowadził. Doszło do tego, że w Afryce jawnie zdradzała go z jego adoptowanym synem Teodozjuszem. Nie tylko tam niewierna żona przyprawiała rogi Belizariuszowi, a mogła sobie na to pozwalać, bowiem miała ogromny wpływ na męża i często wychodziła obronną ręką z wszelkich oskarżeń wysuwanych przeciwko niej. Co innego świadkowie takich sytuacji. Antonina dbała o to by brutalnie się ich pozbywać, kiedy jej zdrada dochodziła do uszu męża.
Miłosne zatargi Antoniny sprawiły, że w 541 roku Belizariusz zmuszony został powrócić z granicy perskiej aby ukarać niewierną żonę i przybranego syna. Oboje zostali uwięzieni, pomógł mu w tym Focjusz - syn Antoniny. Focjusz swoją wierność ojcu przypłacił więzieniem i torturami, nie chcąc zdradzić Teodorze miejsca ukrycia Teodozjusza, wkrótce jednak agenci cesarzowej odnaleźli go i przyprowadzili do Antoniny, Focjusz pozostał w dalej w więzieniu. Kochankowie nie było żyć długo i szczęśliwie, niedługo po uwolnieniu Teodozjusz zmarł na dyzenterie a na głowię Antoniny polował jej własny mąż, jednak nie skutecznie. Interwencja cesarzowej Teodory zmusiła małżonków do pojednania.
Kończąc tę późno antyczną telenowelę w brazylijskim wydaniu pora wspomnieć o tych bardziej godnych czynach Antoniny, które śmiało możemy przedstawiać uczniom na lekcjach. Podczas pierwszej kampanii w Italii, kiedy Witiges oblegał Belizariusza w Rzymie, Antonina ( wspólnie z Prokopiuszem) organizowała zaopatrzenie i dodatkowe siły dla obrońców, sama przebywając wówczas w Neapolu. Podczas tej samej kampanii, jako agentka Teodory wykonując jej plan, przyczyniła się do pozbycia się z urzędu papieża Sylweriusza, którego zastąpił Wigiliusz. Nie była to jedyna przysługa wyświadczona cesarzowej, o której pamięć przetrwała do dziś. W 540 roku " zorganizowała " spisek na Justyniana, w który udało jej wciągnąć Jana z Kapadocji - wysoko postawionego urzędnika, protegowanego Justyniana, który czuwał nad podatkami. Teodora nie lubiła się z Janem więc chciała się go pozbyć. Ten przekręt skończył się utratą urzędu przez Jana oraz jego wygnaniem do Aleksandrii, gdzie został kapłanem ( nie jest to jednak koniec jego historii, ale o tym w innym poście).
Ponowna kampania Belizariusza w Italii to ponowna podróż na
płw. apeniński jego żony. Mimo wielu trudności Belizariusz odnosił sukcesy,
brakowało tylko wsparcia ze stolicy, w postaci żołdu dla żołnierzy,
zaopatrzenia oraz nowych rekrutów. To wszystko miała dla niego załatwić jego
żona, która wybrała się w 548 roku do Teodory aby wsparła jej męża. Misja ta
zakończyła się fiaskiem, kiedy Antonina dotarła do Konstantynopola, cesarzowa
była już na tamtym świecie. Zamiast aprowizacji i posiłków Belizariusz otrzymał
odwołanie do stolicy. Ostatnią wzmianką o Antoninie w prosopografii późnego
antyku jest zdanie, które mówi że ponoć przeżyła swojego męża ( warto
zaznaczyć, że była od niego 20 lat starsza). Na zakończenie fotografia ruin murów Dary.
źródło:
Dignas B., Winter E., Rome and Persia in Antiquity. Neighbours and Rivals,
Cambridge 2007
Komentarze
Prześlij komentarz