Nie całkiem Wielki, cz.4: Antonina, "sed mulier cupido quod dicit amanti, in vento et rapida scribere oportet aqua".
Antonina, kobieta pomijana w nauczaniu podstawowym, a jakże ważna dla sterującej cesarstwem rzymskim kliki najbliższych współpracowników Justyniana. Nie jest to jednak osoba, która była jego bezpośrednią protegowaną, Antonina była agentką Teodory. Urodziła się około 484 roku, podobnie jak Teodora pochodziła z rodziny cyrkowej, stąd zapewne można tłumaczyć ich dobrą znajomość. Podobnie jak Teodora Antonia za młodu znana była z licznych romansów, które kontynuowała dalej po ślubie. Bez wątpienia trapiło to nieustannie Belizariusza, bowiem Antonina towarzyszyła mu w każdej kampanii jaką prowadził. Doszło do tego, że w Afryce jawnie zdradzała go z jego adoptowanym synem Teodozjuszem. Nie tylko tam niewierna żona przyprawiała rogi Belizariuszowi, a mogła sobie na to pozwalać, bowiem miała ogromny wpływ na męża i często wychodziła obronną ręką z wszelkich oskarżeń wysuwanych przeciwko niej. Co innego świadkowie takich sytuacji. Antonina dbała o to by brutalnie się ich pozbywać, kiedy...